3 sposoby na to, jak podtrzymać rozmowę

Zdarzyło Ci się kiedyś, że rozmowa z facetem utknęła w martwym punkcie? Podtrzymanie rozmowy z kimś, kogo dopiero poznajesz, może się wydawać trudne… Możesz mieć wrażenie, że wyczerpały Wam się tematy, mieć problem ze znalezieniem jakiegoś punktu zaczepienia albo po prostu być wobec siebie zbyt krytyczna.

Kliknij tutaj i sprawdź gotowe SMS-y do faceta!

 

Dlatego dziś chcę się z Tobą podzielić 3 niezawodnymi sposobami na podtrzymanie rozmowy!

SPOSÓB 1: znajdź wspólny grunt

Wszyscy mamy ze sobą COŚ wspólnego – trzeba tylko to znaleźć. W przypadku niektórych osób takie punkty wspólne są oczywiste i same się nasuwają – bo na przykład razem studiujecie, pracujecie, całe życie mieszkaliście na jednej ulicy albo oboje obnosicie się ze swoją miłością do joggingu i na pierwszy rzut oka widać, że możecie o tym porozmawiać. Ale czasem trzeba tego wspólnego mianownika poszukać trochę intensywniej. Dobrze jest zacząć szeroko, od uniwersalnych rzeczy, które mają największą szansę Was łączyć.

Klasycznym przykładem jest rozmowa o rzeczach, które oboje lubicie – albo o takich, które obojgu Wam działają na nerwy. Jeśli spotkaliście się w zatłoczonym miejscu, skomentuj to, że wokół jest dużo ludzi – nikt nie lubi tłumów i to poczucie wspólnoty ma szanse Was połączyć. A kiedy szukasz rzeczy, które oboje lubicie, zacznij szeroko, na przykład pytając faceta o jego ulubioną muzykę – prawie każdy słucha JAKIEJŚ muzyki, więc jest spora szansa, że podczas przerzucania się gatunkami i nazwami zespołów, znajdziecie jakieś punkty wspólne. Albo przynajmniej zaczniecie dyskutować o tym, jak różnie możecie odbierać tę samą piosenkę.

SPOSÓB 2: postaw tezę

Wiesz, o czym ludzie najbardziej lubią rozmawiać? O sobie. Wykorzystaj to i w rozmowie postaw jakąś tezę na temat faceta – najlepiej popartą jakąś obserwacją albo tym, co on mówi. Jeśli on opowiada, że odwiedził jakieś ciekawe miejsce, powiedz: „Od początku wyglądałeś mi na podróżnika!”. Jeśli ma ładnie wyrzeźbioną sylwetkę, powiedz, że wygląda Ci na kogoś, kto lubi sport, i zapytaj, co trenuje. Ten sposób jest szczególnie sprytny, bo z jednej strony pozwala sprzedać facetowi komplement, który wcale nie wygląda jak komplement, tylko jak zwykła obserwacja… a z drugiej nadaje rozmowie dynamiki. Facet albo zgodzi się z Twoją tezą, albo jej zaprzeczy, albo będzie dopytywał, dlaczego tak pomyślałaś – i w naturalny sposób będziecie rozmawiać dalej.

SPOSÓB 3: dopytuj o szczegóły

Wydawałoby się, że to oczywiste, ale wielu osobom zdarza się o tym zapominać, zwłaszcza, kiedy czują się pod presją znalezienia superciekawego tematu do rozmowy. Tymczasem facet sam może Ci podawać tematy – wystarczy, że dopytasz o coś w związku z tym, co powiedział. Od jak dawna interesuje się tym hobby, co go do tego skłoniło, czy często to robi, co jest w tym najfajniejszego, na czym właściwie polega jego praca… Co, jak, gdzie, kiedy, dlaczego, jak to działa, jakie się z tym wiążą uczucia – o wszystko to możesz dopytać i naturalnie podtrzymać rozmowę. Nie martw się, jeśli przegapiłaś „właściwy” moment i jakieś pytanie przyjdzie Ci do głowy dopiero później, w chwili ciszy – po prostu wróć do tematu: „Mówiłeś, że lubisz podróżować… jakie miejsce zrobiło na Tobie największe wrażenie?”.

Podtrzymanie rozmowy i kierowanie nią naprawdę nie musi być trudne – zapamiętaj sobie te trzy podstawowe zasady, a już będzie Ci dużo łatwiej!