Co facet lubi w sypialni?

Czego mężczyźni pragną w sypialni? W kobiecych czasopismach ukazał się już chyba z pierdyliard tego rodzaju artykułów – problem w tym, że zawarte w nich porady bywają straszliwie skomplikowane. A tymczasem to, co facet lubi w sypialni, jest naprawdę proste!

Kliknij i poznaj sztukę pisania pikantnych SMS-ów!

 

Nadmierne komplikowanie sprawy nie ma sensu – pragnienia facetów w sypialni to nie fizyka kwantowa. Na potrzeby tego tekstu udało mi się je sprowadzić do trzech kluczowych punktów:

Faceci nie lubią w łóżku powtarzalności

Czasem w życiu niektórych par wykształcają się pewne powtarzalne rytuały, które muszą się wydarzyć, żeby w łóżku cokolwiek mogło się wydarzyć – musi być odpowiedni nastrój, obowiązkowo musi być wieczór, Ty musisz być świeża i pachnąca, łóżko musi być świeżo pościelone, temperatura i wilgotność powietrza też muszą być na właściwym poziomie, musi się odbyć odpowiednia, z góry ustalona gra wstępna… I dopiero wtedy coś ma szansę się wydarzyć. Kiedy taki rytuał staje się wręcz obowiązkowy i bez jego wypełnienia facet nie ma na co liczyć, zaczynają się problemy. Taka powtarzalność i konieczność spełnienia odpowiednich warunków zabija spontaniczność, a z czasem staje się po prostu nudną rutyną. I pewnego dnia możesz zauważyć, że Twój facet nie ma już takiej ochoty na seks jak kiedyś… i bardzo często woli sobie pograć w grę albo wyjść z kumplami.

Jak z tym walczyć? Dobrze jest zacząć wprowadzać małe urozmaicenia. To tak jak z jedzeniem – nikt nie lubi jeść w kółko ciągle tego samego. Czasem fajnie jest pójść do nastrojowej restauracji na trzydaniowy obiad z deserem, ale równie fajne może być wyskoczenie na piknik w plenerze albo szybkie frytki przed pracą!

Mówienie o swoich potrzebach może dużo zmienić

To, co lubimy robić w sypialni, jest jednym z większych tabu, o których często boimy się rozmawiać. Ale problem w tym, że kiedy ze sobą nie rozmawiacie, może być Wam trudno spełniać nawzajem swoje potrzeby. Czasem możesz mieć farta i okaże się, że Twój partner sam trafi w Twoje preferencje, ale w wielu przypadkach tak się nie dzieje… Niestety wiele osób ma wtedy głupi zwyczaj milczeć. Boimy się powiedzieć, że coś nam nie pasuje albo czegoś nam brakuje, bo nie chcemy zranić jego uczuć. Ale tym samym skazujemy samych siebie na niezaspokojenie naszych potrzeb. Na początku to może się wydawać małą niedogodnością, ale z czasem frustracja będzie rosła i możesz zupełnie stracić ochotę na robienie z tym facetem czegokolwiek.

Nie ma nic złego w bezpośrednim komunikowaniu swoich potrzeb i otwartej rozmowie z partnerem na temat tego, co lubimy, czego nie lubimy, co nam chodzi po głowie, jakie mamy fantazje, co nas kręci… Jeśli jednak masz obawy przed poruszaniem takich tematów wprost, zawsze możesz dawać delikatne sugestie, które naprowadzą faceta we właściwą stronę – i dawać mu WYRAŹNE sygnały zwrotne, kiedy robi coś tak, jak lubisz.

W sypialni facet lubi pewność siebie

Mężczyźni lubią kobiety, które czują się pewnie w swoim ciele. Każda z nas ma jakieś kompleksy. I większość z nas lubi też o nich mówić – ale jak na wszystko, warto znaleźć na to dobry moment. Takim momentem będzie babski w w gronie przyjaciółek – ale zdecydowanie nie powinno nim być Wasze sam na sam w sypialni! Mówienie o tym, że masz jakiś problem z jakąś częścią swojego ciała, totalnie zabija atmosferę. Poza tym tworzy paradoks – facet, który wcześniej kompletnie nie zwracał uwagi na ten szczegół, teraz, kiedy podtykasz mu go przed oczy, rzeczywiście może zacząć zwracać na niego uwagę.

Najważniejsze, o czym musisz pamiętać, to to, że jeśli facet idzie z Tobą do łóżka, jest naprawdę wysoce prawdopodobne, że go kręcisz. Jeśli chce iść z Tobą do łóżka, to jesteś dla niego cholernie seksowna. Nie widzi w tym momencie Twoich mankamentów, boczków, dużych łydek, cellulitu, płaskiego tyłka, oponki na brzuchu – tylko seksowną dziewczynę, która mu się podoba taka, jaka jest. Nie psuj mu tego (i sobie przy okazji!). Przyjmij, że mu się podobasz i że jesteś seksowna. Schowaj kompleksy do szuflady, nie gaś światła i nie chowaj się pod piętnastoma kocami!

To, co facet lubi w sypialni, naprawdę nie jest aż tak skomplikowane – te trzy proste wskazówki mogą naprawdę sporo zmienić!