Gaslighting: jak nie dać się zmanipulować partnerowi?

Są takie związki, o które warto walczyć, nawet gdy coś idzie nie tak… Ale są i takie, z których trzeba jak najszybciej uciekać. Dziś przyjrzymy się destrukcyjnej relacji, w której partner próbuje Tobą manipulować, stosując tzw. gaslighting.

Poznaj miłosne rozwiązania na problemy z facetami!

 

Gaslighting to słowo określające taki rodzaj manipulacji, w której druga osoba tak pociąga za sznurki i tak wykręca rzeczywistość, że w końcu sama zaczynasz wątpić w siebie i zastanawiasz się, czy coś z Tobą nie tak. Dla takich relacji bardzo charakterystyczne są zdania, które mają podważyć zasadność Twojej interpretacji rzeczywistości. Regularnie słyszysz wtedy na przykład: powinnaś się leczyć, przesadzasz, przecież nic takiego nigdy nie mówiłem, znowu coś wymyślasz, wydawało Ci się, ty chyba nie jesteś normalna.

Najczęściej gaslighting stosowany jest przez socjopatów i osoby narcystyczne – a tkwienie w takiej relacji może Ci poważnie zniszczyć psychikę. Jak objawia się tego typu manipulacja?

Wypieranie się

Gaslighting może się zacząć bardzo niewinnie, od drobnych rzeczy. Choćby od tego, że facet położy byle gdzie klucze, które zawsze zostawiasz w tym samym miejscu, a potem będzie się wypierał tego, że je ruszał, i wmawiał Ci, że na pewno sama je zgubiłaś.  Potem te kłamstwa stopniowo idą coraz dalej. Na przykład on udaje zdziwionego, że jesteście jutro umówieni na obiad do Twoich rodziców – a Ty jesteś pewna, że mu jednak o tym mówiłaś. Jeśli przeszliście przez kłótnię, w której on zwyzywał Cię od najgorszych, a potem Ty próbujesz powiedzieć mu o tym, jak się wtedy czułaś i że to nie było w porządku, możesz usłyszeć, że przesadzasz, że wcale tak nie mówił albo że jesteś jakaś nienormalna – mimo że doskonale to pamiętasz i pamiętasz, jak Cię to zabolało. On może Cię też wyśmiać i całkowicie zbagatelizować sprawę – tak, że sama zaczynasz się zastanawiać, czy cała ta sytuacja faktycznie miała miejsce.

Twierdzenie, że zawsze przesadzasz

Wszystko, co mu zarzucasz albo próbujesz z nim wyjaśnić, będzie według niego przesadzone albo przekłamane. Na przykład – jeśli widziałaś, że on ewidentnie flirtował z Twoją koleżanką, i konfrontujesz się z nim w tej sprawie, będzie zdziwiony, będzie obruszał się, że o co Ci właściwie chodzi, że przecież on tylko normalnie z nią rozmawiał i to Ty jesteś jakaś nienormalna, że w ogóle mogłaś to tak odebrać. Albo jeśli wróci kompletnie pijany do domu, odbijając się od ściany do ściany, a Ty następnego ranka mu to wytkniesz, będzie mówił, że koloryzujesz albo zmyślasz, bo przecież on wypił tylko dwa piwa i był całkowicie trzeźwy. W takich sytuacjach on zaprzecza Twojemu doświadczaniu rzeczywistości. Twoje własne doświadczenie rzeczywistości jest Ci stopniowo odbierane. Sytuacje, o których wiesz, że wydarzyły się w określony sposób, są Ci nagle opisywane w kompletnie inny sposób, jakby Twój odbiór był błędny albo wręcz fałszywy.

Odwracanie uwagi

W takich relacjach często pojawiają się kłótnie, konflikty, a nawet przemoc. Ale najgorsze jest to, że oprawca za wszystko wini Ciebie. Brzmi to absurdalnie, ale taki jest mechanizm tej manipulacji – możesz być w związku z pasywno-agresywną osobą, która sama inicjuje i prowokuje swoje wybuchy złości, ale zawsze tak obróci kota ogonem, żebyś to Ty okazała się winna. Partner będzie Cię oskarżał, że Ty go do tego doprowadziłaś, zmusiłaś go, żeby to zrobił. W efekcie bardzo często to Ty, mimo że jesteś ofiarą, przepraszasz swojego oprawcę za to, że rzekomo sprowokowałaś go do tego, żeby Cię skrzywdził – chociaż nie bardzo wiesz, co tak naprawdę zrobiłaś źle. A najczęściej zupełnie nic źle nie zrobiłaś…

Osoby stosujące gaslighting używają go często po to, żeby oczyścić siebie samego z poczucia winy – kiedy on robi z Ciebie tą złą, sam z sobą czuje się lepiej, bo wydaje mu się, że całe zło w związku wychodzi od Ciebie. On sam nie ma sobie nic do zarzucenia, bo przecież tylko reaguje na to, co Ty według niego zrobiłaś.

Skutki dla Twojej psychiki

Im dłużej przebywasz z taką osobą, tym gorsze ma to skutki dla Twojej psychiki. Zaczynasz sama wątpić w to, czego doświadczasz. W momencie, kiedy ktoś cały czas kwestionuje to, czego doświadczyłaś i co się wydarzyło, do Twojej głowy zaczynają się wkradać wątpliwości. Zaczynasz myśleć, że może faktycznie źle to odebrałaś albo rzeczywiście przesadzasz. Że może faktycznie go sprowokowałaś. Że może rzeczywiście coś z Tobą nie tak. Z czasem coraz mniej wierzysz samej sobie i swoim doświadczeniom, a coraz bardziej wierzysz w to, jak opisuje rzeczywistość Twój partner. Zaczynasz kwestionować swoje poglądy i zasady, jeśli nie zgadzają się z punktem widzenia Twojego oprawcy. Zaczynasz myśleć, że może rzeczywiście to Ty jesteś problemem i może to faktycznie Ty prowokujesz te wszystkie kłótnie, że nie jesteś wystarczająco dobra i nie doceniasz swojego partnera, a więc że to Ty jesteś tą złą. Takie myśli mogą Cię doprowadzić do szaleństwa, jak w sztuce Gaslight z 1938 roku, od której wzięła się nazwa tego zjawiska. Z czasem możesz nawet zacząć usprawiedliwiać osobę, która Tobą manipuluje – bo tak mocno wciągnęła Cię w swoją fałszywą rzeczywistość, że zaczynasz w nią wierzyć. Usprawiedliwiasz jego zachowania tym, że miał zły dzień, że źle się czuł, że sama go sprowokowałaś.

Masz problemy z podejmowaniem decyzji – wierząc w to, że jesteś źródłem problemu, z czasem możesz całkowicie stracić pewność siebie. Możesz mieć problemy z podejmowaniem samodzielnych decyzji, pozwalać, żeby to partner decydował o wszystkim, bo uważasz, że Ty i tak zrobiłabyś to źle. Na tym etapie partner ma już nad Tobą całkowita kontrolę, a Ty jesteś od niego w pełni uzależniona i boisz się nawet myśleć samodzielnie, bo setki razy usłyszałaś już, że Twoje postrzeganie rzeczywistości jest niewłaściwe i że to on ma rację.

Jak z tym walczyć?

Jeżeli zauważysz u swojego partnera symptomy stosowania gaslightingu, powinnaś jak najszybciej uciekać. Całkiem możliwe, że masz do czynienia z socjopatą lub narcyzem, któremu nie wytłumaczysz, że ma przestać Cię tak traktować. Logika tu nie zadziała ani nie wyleczy go siła Twojej miłości. On nigdy nie przyzna się do błędu, jeśli nie będzie to dla niego wygodne. W momentach eskalacji, kiedy on zauważy, że masz już tak dość, że chcesz odejść, on może próbować Cię przekonywać, że się zmieni i że od teraz wszystko będzie lepiej – ale to kolejna manipulacja, która ma Cię przy nim zatrzymać i kupić mu trochę więcej czasu na pogrążenie Twojej psychiki i samooceny w jeszcze większym chaosie, który kompletnie Cię od niego uzależni. Nie pozwól mu na to. Nikt nie ma prawa mówić Ci, jak się czujesz w danej sytuacji – to wiesz tylko Ty i nikt nie ma prawa kwestionować Twojego doświadczenia, nawet jeśli sam ma inne. Twoim sojusznikiem mogą być też inne osoby obecne przy danej sytuacji – możesz zapytać ich, jak one to odebrały, poszukać u nich potwierdzenia, że Twoje wrażenia nie są oderwane od rzeczywistości.

Najlepszym, co możesz zrobić w relacji z osobą stosującą gaslighting, jest z niej uciec. Wiem, że to nie zawsze jest proste i czasem potrzeba dużo czasu, żeby w ogóle zdać sobie sprawę z tego, że ktoś Tobą manipuluje, zwłaszcza kiedy jest to bliska osoba, partner czy ktoś z rodziny… Ale pamiętaj, że walczysz o swoje życie – warto więc podjąć ten wysiłek i spróbować się wyrwać z sieci kłamstw, w którą ktoś próbuje Cię zaplątać.