Jaki opis na Tinderze działa najlepiej?

Jak myślisz, jak ważny jest Twój opis na Tinderze? Nie da się ukryć, że faceci zwracają największą uwagę na zdjęcia – ale o ile zdjęcia przyciągają uwagę mężczyzn, o tyle opis jest w stanie ją zatrzymać nieco dłużej i nadać ton Waszej pierwszej rozmowie.

Kliknij i poznaj najlepsze teksty na Tindera!

 

Opis na Tinderze jest czymś, czego nie należy bagatelizować. Nawet jeśli większość facetów decyduje o przesunięciu w prawo na podstawie samych zdjęć, to kiedy dostaną z Tobą matcha i będą rozważali napisanie wiadomości, najprawdopodobniej zajrzą do Twojego opisu. To on pomoże im zdecydować, czy do Ciebie napisać i jak zacząć rozmowę. A to oznacza, że możesz kontrolować to, w jaki sposób już od samego początku będą się układały Twoje kontakty z większością facetów, możesz z góry nadawać ton i temat rozmowie – warto to wykorzystać!

Najgorszy opis na Tinderze

Jedną z najgorszych rzeczy, jakie możesz zrobić, jest niewpisanie w opisie niczego – albo zamieszczenie w nim banałów pokroju „jestem jaka jestem”. To nie daje facetom żadnego punktu zaczepienia i niczego o Tobie nie mówi. Ale jest jeszcze gorsza rzecz – wpisywanie w profilu samych negatywnych informacji o tym, z jakimi facetami nie chcesz mieć do czynienia. Rozumiem, dlaczego możesz chcieć to robić – masz już wystarczająco dużo negatywnych doświadczeń i teraz chcesz ich uniknąć. Ale to nie do końca tak działa. Wymienianie w opisie wszystkiego, czego nie lubisz i nie szukasz, nie mówi o Tobie nic konkretnego i nie pozwala Cię lepiej poznać, a jedynie sprawia wrażenie, jakbyś była roszczeniową, wymagającą, a nawet trochę agresywną osobą. Co gorsza, w ten sposób wcale nie odstraszasz podrywaczy i dupków, bo oni często wcale nie czytają opisów albo je olewają… Odstraszasz za to fajnych facetów, których teoretycznie Twój opis nie dotyczy, ale którzy czują negatywną energię i niekoniecznie mają ochotę na znajomość z kimś, kto już na wstępie krytykuje i marudzi.

Opis jako punkt zaczepienia

Zamiast tego potraktuj swój opis jako punkt wyjścia do rozmowy. Umieść w nim haczyk, na który będziesz „łowić” zainteresowanie facetów, jakiś temat, który ich zaciekawi, rozbawi czy sprowokuje do reakcji. Postaw na konkrety, pozytywne emocje, rzeczy, które lubisz, i tematy, które Cię interesują. Zabawne nawiązanie do Gwiezdnych Wojen, przyznanie, że nigdy nie widziałaś Ojca Chrzestnego, albo jakieś 3 zupełnie absurdalne fakty na Twój temat od razu przyciągną uwagę i sprawią, że faceci będą właśnie o to zagadywać. W ten sposób nie tylko w samym opisie pokazujesz, że masz dystans do siebie czy poczucie humoru, ale też ułatwiasz sobie dodatkowe podkreślenie tych cech w pierwszej rozmowie. Dobrze skonstruowany opis skraca dystans, poprawia dynamikę rozmowy i sprawia, że czujecie się bardziej swobodnie, bo zdejmuje emocjonalną presję i przenosi nacisk z sytuacji pod tytułem „muszę oczarować potencjalnego partnera” na dużo bardziej wyluzowane „po prostu gadamy o ulubionym filmie”. I właśnie wtedy, czując się swobodnie i prowadząc energiczną, zabawną rozmowę, najłatwiej jest zrobić dobre wrażenie!

Nie ignoruj więc swojego opisu – kryje się w nim zbyt dużo możliwości, żeby ich nie wykorzystać!