Subtelne oznaki, że mu się podobasz

Jak poznać, że mu się podobasz? To jedno z najczęstszych pytań, jakie zadajemy sobie, kiedy dookoła nas kręci się jakiś facet, którego intencji nie jesteśmy w stanie do końca rozczytać. Problem w tym, że samo podobanie się komuś nie oznacza automatycznie, że on chce czegoś więcej…

Kliknij tutaj i poznaj rozwiązania miłosnych problemów!

 

To, że ktoś uważa nas za atrakcyjne, nie świadczy od razu, że facet naprawdę nas lubi, a co za tym idzie, że ma co do nas plany, które wychodzą ponad czysto fizyczną znajomość. Różnice mogą być NAPRAWDĘ subtelne, jednak są one możliwe do wychwycenia. Trzeba tylko wiedzieć gdzie szukać!

Sygnalizuje, że jest singlem

Kiedyś używaliśmy na Facebooku statusu „w związku”, dzięki któremu nikt nie miał wątpliwości, czy jesteśmy, czy nie jesteśmy w związku. No chyba, że ustawiliśmy status „to skomplikowane” – wtedy za cholerę nie było wiadomo, o co chodzi. Teraz nie jest to tak oczywiste, dlatego osoby, którym się podobasz, mogą Ci to w jakiś sposób próbować „dyskretnie” komunikować. Facet może rzucać teksty w stylu: „Film, na który czekałem, w końcu wchodzi do kin, szkoda że nie mam z kim iść”, „Kuzynka zaprosiła mnie na wesele… Nie mam pojęcia z kim iść”, „Poszedłbym z kimś na rower”, „Kurczę, właśnie widzę, że pogoda odwołała mi plany ma weekend… A co Ty robisz?”. Wszystkie te „subtelne” pytania i teksty mają przede wszystkim pokazać, że on jest singlem – i jednocześnie zasygnalizować gotowość do tego, że chętnie by coś z Tobą razem zrobił. Facet raczej nie powie wprost, że mu się podobasz i żebyś poszła z nim do kina – wtedy sytuacja byłaby jasna. Ale niestety mało kto tak robi… W większości faceci potencjalnie zainteresowani będą sprawdzać grunt i testować, czy byłabyś chętna coś z nimi razem porobić – miedzy innymi właśnie przez takie otwieranie przed Tobą swojego kalendarza.

Mówi Ci nieoczywiste komplementy

Faceci, którzy czują do Ciebie wyłącznie pociąg seksualny i traktują Cię bardziej jak niezobowiązująca przygodę, mogą mówić Ci oczywiste komplementy bazujące na wyglądzie: że masz ładne oczy, buzię, nogi i wszystkie inne… atuty. Tacy faceci często dążą do szybkiej eskalacji na tle seksualnym. Po prostu im się podobasz i chcieliby iść z Tobą do łóżka, ale niekoniecznie już iść na spacer do parku pokarmić łabędzie. Faceci, którzy chcą czegoś więcej i dążą do relacji, która jest czymś więcej niż tylko szybkim numerkiem, będą widzieć w Tobie znacznie więcej niż ładną buzię. Będą też doszukiwać się potencjalnie atrakcyjnych cech osobowości, których szukają u przyszłej partnerki. Jak tylko zauważą u Ciebie taką cechę, będą ją doceniać i tym samym komplementować. Zwracaj więc uwagę na nieoczywiste komplementy, które na pierwszy rzut oka mogą nawet jak komplementy nie brzmieć: „Masz świetne poczucie humoru”, „Zawsze wiesz, jak mi poprawić humor”, „Lubię spędzać z Tobą czas”, „Widzę, że masz dobry gust muzyczny”, „Zawsze jesteś taka zorganizowana?”, „Bez ciebie nie dałbym rady tego zrobić”, „Wydajesz się bardzo opiekuńcza”, „Nigdy wcześniej nie spotkałem kobiety, która też lubi traktory!”.

Nie zapada się pod ziemię po pierwszej intymnej sytuacji

Niestety faceci często mogą mylić pociąg seksualny z tym, że czują do dziewczyny coś więcej. I analogicznie – kobiety często mylą pociąg seksualny ze strony facetów z chęcią stworzenia trwalszej relacji. Jest jeden niezawodny sprawdzian, który rozwiązuje tę wątpliwość bardzo szybko, a mianowicie… sytuacja intymna. Facet, który chce czegoś więcej, nie będzie dążył do szybkiej deeskalacji napięcia seksualnego (if you know what I mean). Będzie chciał Cię lepiej poznać, będzie poświęcał Ci czas i dążył do spotkań, ale nie będzie naciskał na seks. Jeśli już natomiast do niego dojdzie, może się zdarzyć, że facet, który myślał, że chciałby czegoś więcej, w momencie kiedy jego napięcie opadnie, może nagle odkryć… że nie czuje już do Ciebie zupełnie nic. Dlatego bardzo często w takich momentach faceci zapadają się pod ziemię, przestają się odzywać, pisać albo nagle zachowują się bardzo chłodno i z dystansem, jakbyś była jakąś natrętna muchą… mimo że wcześniej to ich trudno było od Ciebie odpędzić! Jeżeli jednak facet po sytuacji intymnej między Wami nie traci nagle entuzjazmu, jest tak samo zaangażowany jak wcześniej – to oznaka, że naprawdę Cię lubi! Mimo iż minęło napięcie seksualne, nadal pozostała w nim emocja, która wychodzi ponad zwyczajne pożądanie.

Wchodzi w interakcję z Tobą, nie zważając na otoczenie

Dożyliśmy czasów, w których jakikolwiek miły męski gest w stosunku do kobiety to już według niektórych facetów bycie „simpem”.  Simp to określenie, które funkcjonowało w Internecie od dawna i określało kolesi, którzy idealizowali streamerki czy jakiekolwiek internetowe persony, stawiając je na piedestałach i wysyłając tysiące dolarów donacji, licząc, że zwrócą wtedy ich uwagę. Problem w tym, że w pewnym momencie określenie to wyszło poza grupę kolesi, którym faktycznie przydałby się zimny prysznic, i weszło do mainstreamu, gdzie jest totalnie nadużywane – i zaczęło być stosowane pod adresem każdego kolesia, który wejdzie w jakąkolwiek interakcję z kobietą. Facet powie Ci coś miłego przy innych? Simp! Skomentuje albo polubi Ci zdjęcie w social mediach? Simp! Faceci żyją pod ogromną presją swoich rówieśników, kolegów, współpracowników etc. Są przez cały czas oceniani i jeżeli tylko są w złym i toksycznym otoczeniu, każdy miły czy bezinteresowny gest może przez to otoczenie być interpretowany jako słabość, której jak najszybciej powinien się wyzbyć. Właśnie dlatego facet, który wychodzi ponad opinie swoich rówieśników/kolegów/współpracowników, nie wstydzi się Ciebie, nie wstydzi się rozmowy przy innych, interakcji, komplementów, miłych gestów czy nawet bronienia interakcji z Tobą, pokazuje tym samym, że mu się podobasz. Na tyle, że nie obchodzi go, co inni sobie pomyślą, jak to skomentują czy wyśmieją. Pokazuje to też, że relacja z Tobą jest w dla niego ważniejsza niż opinia otoczenia. Na tyle, że weźmie nawet na klatę wiadro pomyj, które mogą zaserwować mu „kumple” i bliskie otoczenie.

Trafiasz na listę jego bliskich znajomych

Każdy z nas nosi maski. Zwłaszcza w social mediach. Faceci, którzy są singlami i prowadzą aktywnie swoje profile w mediach społecznościowych, często tworzą tam jakby swoje „wizytówki”, pokazując się od najlepszej strony. Każde zdjęcie to ich najlepsza wersja. Sytuacje przedstawiane tam są bardzo selektywnie wybierane: w trakcie hobby, ze znajomymi, w najlepszych ciuchach. Podobnie sprawa ma się w relacjach na Instagramie. Faceci będą pokazywać w nich fajne momenty, którymi mogą się pochwalić, lub mówić rzeczy, mając świadomość, że trafiają do szerszego grona. Relacje dla bliskich znajomych to jednak miejsce, gdzie każdy zdejmuję swoją maskę i pokazuje swoje bardziej autentyczne i prywatne oblicze. Tam nie boi się pokazywać siebie w normalnych i bardziej przyziemnych sytuacjach, bo wie, że zobaczą to tylko osoby, którym naprawdę ufa i które rozumieją go na tyle, że nie będą oceniać jego specyficznego poczucia humoru, rantów i innych rzeczy. Dlatego, jeżeli nagle zobaczysz zieloną ramkę dookoła zdjęcia profilowego faceta, może to oznaczać, że nie jesteś już tylko zwykłą znajomą, ale bliską znajomą – i żeby umieścić Cię na tej liście, on musiał o Tobie myśleć i uznać Cię za fajną. Uznał, że ufa Ci na tyle, żeby dopuścić Cię do tego bliskiego grona, abyś zobaczyła jego „prawdziwszą” stronę. Być może również CHCE, żebyś go poznała bliżej, dlatego umieszcza Cię w gronie bliskich osób. Ale pamiętaj, jeśli nie zobaczysz zielonej obwódki wokół jego relacji, nie przejmuj się – to nie koniec świata, być może facet po prostu nie używa tej opcji.

Chce Cię rozbawić

Poczucie humoru często jest głównym motorem atrakcyjności. Dlatego faceci, którym wpadłaś w oko i którzy chcieliby rozwinąć Waszą relację, będą ją przez cały czas podtrzymywać, nie tylko zagadując Cię i dopytując, co u Ciebie słychać, ale również będą chcieli Cię rozbawić. Dodatkowo będą w ten sposób sprawdzać (świadomie lub nieświadomie), czy Twoje poczucie humoru jest zbliżone do ich poczucia humoru. A najprostszą i najszybszą metodą, żeby to sprawdzić jest… wysyłanie memów i innych materiałów z neta, które jego zdaniem mogłyby Cię rozbawić. Pomyśl o tym. Jeżeli trafiasz na jakiegoś mema, który naprawdę Cię rozbawi, to po tym, jak już skończysz dusić się ze śmiechu, wysyłasz go do bliskich osób i tych, o których wiesz, że będzie je to śmieszyć. Jeżeli on Cię lubi, będzie mu zależało na tym, aby Cię rozbawić albo sprawdzić, czy Twoje poczucie humoru do niego pasuje. Gdyby wychodził z założenia, że w sumie to by Cię tylko przeleciał, to serio nie musiałby do tego wiedzieć, czy śmieszą Cię te same żarty.

Ma wyjątkową pamięć do detali

Zdarzyło Ci się kiedyś, że jakaś Twoja koleżanka opowiadała Ci historię sprzed X lat i pamiętała każdy, naprawdę KAŻDY, nawet najbardziej żenujący szczegół? Taki, którego Ty za Chiny nie pamiętasz? Podobnie sprawa ma się z facetem, któremu mogłaś wpaść w oko. Wynika to z faktu, że jeżeli komuś się naprawdę podobasz, będzie on dokładnie słuchał wszystkiego, o czym mówisz – bo zwyczajnie jest Ciebie ciekaw jako osoby. Chce Cię lepiej poznać, a każda informacja, która uzyska na Twój temat, przybliża mu Twój obraz i konfrontuje jego wyobrażenie o Tobie z rzeczywistością. Będzie również słuchał w poszukiwaniu informacji, które pomogą mu się do Ciebie zbliżyć. Zwracaj więc uwagę na szczegóły, które w trakcie rozmowy z Tobą lub z innymi ten facet już na Twój temat wie. Podpytuj wtedy, skąd o tym wie, i jeżeli nawet Ty nie pamiętasz, kiedy i gdzie to mówiłaś, to może się okazać, że albo on ma naprawdę dobra pamięć, albo uważnie słuchał tego co mówisz!