Udana randka – co robić i jak się zachować?

Chodzenie na randki jest jak granie w ruletkę – możemy wygrać milion dolarów… albo możemy przegrać wszystko. W grach losowych nasze szanse są raczej marne, ale w przypadku randek można oszukać system – dlatego dziś pokażę Ci, co robić, by randka była udana!

Chcesz mieć udaną randkę? Kliknij i poznaj sztukę flirtu!

 

Jak zadbać o to, żeby randka była udana?

Bądź elastyczna

Randki bywają nieprzewidywalne. Dobrze mieć jakiś plan tego, co będziecie robić, ale jeśli coś idzie nie tak albo sytuacja z jakichś względów ulega zmianie, nie upieraj się za wszelką cenę przy oryginalnym planie. Fiksowanie się na przebiegu ranki, planowanie każdego szczegółu niczym operacji w Mission Impossible nie może się dobrze skończyć. Ma to jedną zasadniczą wadę – często szczegółowo planując każdą minutę randki od A do Z, nie bierzemy pod uwagę, że coś może pójść nie tak. A gdy już coś idzie nie tak, za wszelką cenę wbrew przeciwnościom próbujemy ratować swój pierwotny plan, zamiast odpuścić i coś zaimprowizować. Umówiliście się do kina, ale na miejscu okazało się, że kupione wcześniej bilety przez przypadek zostały w domu, a seans jest już całkiem wyprzedany? Szalony rajd do domu przez całe miasto w tę i z powrotem, by potem zdążyć tylko na końcówkę filmu, może i sprawi, że nigdy nie zapomnisz tego wieczoru… ale raczej nie sprawi, że będzie to udana randka. Pamiętaj, że kino, knajpa czy spacer to tylko pretekst do tego, żeby się lepiej poznać – a pretekst zawsze można zmienić. Skup się na osobie, a nie na wydarzeniu, które planujecie. Jeżeli coś pójdzie nie tak, nie przepraszaj, nie załamuj się, tylko po prostu spontanicznie zaproponuj inną aktywność. Nieoczekiwana zmiana planu nie zepsuje randki, jeśli będziecie pamiętać, że głównym wydarzeniem jest Wasze spotkanie, a nie jakiś konkretny film w kinie czy konkretna kawiarnia, która akurat okaże się zamknięta.

Nie umawiaj się w restauracji

Jak już wspominałam wiele razy, restauracja nie jest dobrym pomysłem na pierwszą randkę, bo wiele rzeczy może pójść nie tak. Jesteście ze sobą uwięzieni na co najmniej półtorej godziny, a cała sytuacja generuje dodatkowe problemy, takie jak na przykład to, kto powinien zapłacić rachunek, o czym będziecie rozmawiać przez ten cały czas, czy nadęta atmosfera nie utrudni rozmowy… Jest bardzo prawdopodobne, że szybciej zbudujecie ze sobą więź w luźnej atmosferze, jedząc burgery na ławce w parku, niż w eleganckiej restauracji, gdzie zamiast na rozmowie i poznawaniu siebie nawzajem, będziecie się skupiać na tym, do czego służy ten mały widelczyk z boku, i cały czas stresować się tym, czy nie popełniacie właśnie jakiejś gafy. Luz i spontaniczność są bardzo pomocne na randkach – dlatego dobrze jest postawić na randkę w takim miejscu, które nie usztywni atmosfery. Na przykład w jednym z tych, które polecam w tym tekście.

Nie włączaj w pierwszą randkę rodziny i przyjaciół

Udana pierwsza randka to taka, podczas której możecie się trochę poznać, najlepiej w luźnej atmosferze. A trudno o luźną atmosferę, kiedy stawiasz drugą osobę w stresującej sytuacji, jaką niewątpliwie jest konfrontacja z całą Twoją rodziną albo grupą znajomych – zwłaszcza, jeśli oni z góry traktują faceta jak Twojego przyszłego męża i sprawdzają, czy jest dla Ciebie odpowiednią partią. Serniczek u mamy albo wielogodzinny wypad na wesele kuzyna, na którym cała rodzina Was obgaduje, to zdecydowanie nie są dobre pomysły na randki na początku znajomości. Nie stwarzaj sytuacji, w których zamiast na luzie Cię poznawać, facet się zakładnikiem całej Twojej rodziny i musi sobie radzić z ogromną presją. Jeśli przypadkiem wpadniecie na Twoją siostrę na mieście, nie musisz udawać, że jej nie znasz, ale nie przeciągaj też sytuacji dłużej niż to konieczne – jeśli randka będzie udana, za jakiś czas przyjdzie właściwy moment na oficjalną prezentację faceta rodzinie. Na razie skup się na tym, żebyście Wy dwoje mieli okazję się poznać bez dodatkowej presji i ingerencji osób trzecich w przebieg spotkania. Angażowanie w randkę osób trzecich zawsze jest złym pomysłem. W tych pierwszych momentach ważne jest, żebyście oboje czuli się komfortowo, dlatego powinniście się spotykać na neutralnym terenie i najlepiej sam na sam. Pierwsza randka zawsze niesie ze sobą ryzyko, że facet Cię nie polubi – w końcu chodzi w niej o to, żeby przetestować, czy dogadujemy się z drugą osobą. Angażując w to spotkanie rodzinę czy przyjaciół, zwiększasz to ryzyko jeszcze bardziej – bo stawiasz drugą osobę w bardzo niekomfortowej sytuacji, co samo w sobie nie jest przyjemne, a na dodatek może sugerować, że nie za bardzo przejmujesz się jej odczuciami. Zadbaj o to, żebyście najpierw poczuli się ze sobą komfortowo w kontakcie jeden na jeden – a dopiero z czasem będziesz mogła zacząć się zastanawiać nad przedstawianiem faceta rodzinie i znajomym.

Udana pierwsza randka to przede wszystkim skupienie się na osobie, z którą się umówiłaś – nie na wydarzeniu ani nie na innych ludziach. Nie warto planować wszystkiego od A do Z, bo zawsze coś może pójść nie tak. Dlatego lepiej zacząć na luzie, od czegoś, co jest mało wymagające i komfortowe dla drugiej strony. Jeżeli coś pójdzie nie tak, nie przejmuj się. Zachowaj spokój i pamiętaj, że nie liczy się to, jak się zaczęło, tylko to, jak się skończy. Nawet największą wtopę możesz obrócić w zabawne wspomnienie, które potem będziecie przywoływać z uśmiechem. Trzeba tylko nie fiksować się na tym, co się nie udało, nie brnąć w to dalej i nie myśleć, że to koniec świata – ale iść dalej i pamiętać, że na tysiąc rzeczy, które mogą pójść nie tak, przypada milion innych, które mogą to naprawić!

A jeżeli widzisz, że druga strona jest załamana, że coś poszło nie po jej myśli, nie bój się przejąć inicjatywy, pokazać, że nic się nie stało, i zaproponować alternatywy, która może jeszcze uratować spotkanie!