3 najlepsze pomysły na prezent dla chłopaka

Czy wiesz, że czasami jeden niewłaściwy prezent może być tym, co przeleje czarę goryczy w związku? Brzmi absurdalnie? A jednak analizując historie nieudanych związków, zauważyłam, że nietrafione prezenty były często poruszanym tematem…

Kliknij i poznaj rozwiązania miłosnych problemów!

 

W kwestii prezentów porażkę możemy ponieść na dwa podstawowe sposoby: kiedy chcemy „przedobrzyć” z prezentem… oraz kiedy wykażemy się całkowitą ignorancją. Właśnie dlatego dzisiaj omówię 3 różne etapy związku i to, jakich prezentów lepiej na nich absolutnie unikać, a jakie podarunki mogą się okazać całkiem spoko!

Etap początkowy

Etap początkowy relacji to ten, w którym dopiero zaczynacie ze sobą kręcić, chodzić na randki, spotykać się, zbliżać się do siebie. Może pojawić się pierwszy pocałunek, ale generalnie oboje nie wiecie jeszcze, dokąd zmierza ta relacja. Na tym etapie relacji pewne prezenty mogą być bardzo niebezpieczne, ponieważ mogą niejako „wystraszyć” drugą stronę. Dlaczego? Dlatego, że wręczając drugiej osobie duży, znaczący, drogi albo wybiegający w przyszłość prezent, możemy sprawić, że poczuje się wobec nas w jakiś sposób „zobowiązana”. Przykładowo mój znajomy, który kiedyś dopiero zaczął spotykać się z dziewczyną, na jednej z randek powiedział jej, że planuje za pół roku zapisać się na kurs nurkowania. Akurat tak się złożyło, że dosłownie tydzień później były jego urodziny – jakież było jego zaskoczenie, kiedy dostał od tej dziewczyny voucher na kurs nurkowania! Voucher dla DWÓCH OSÓB. Na kurs, który miał się odbyć za pół roku…

Na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że dziewczyna kupiła fajny prezent – bo słuchała faceta, bo wykazała się inicjatywą… A jednak prezent ten był dla drugiej strony czymś bardzo niekomfortowym. Po pierwsze dlatego, że on dopiero co zaczął się spotykać z tą dziewczyną, a ona już kupuje mu kurs dla nurków. Za ciężkie pieniądze. Kurs ma się odbyć dopiero za pół roku, więc facet czuje się niejako przymuszony do tego, żeby się z nią do tego czasu spotykać – zwłaszcza, że voucher obejmuje dwie osoby i milczące założenie jest takie, że pójdą na niego razem. A może on planował iść na ten kurs sam? Albo z kimś innym?

Dlatego bardzo ważne jest, aby na początkowym etapie relacji absolutnie unikać prezentów, które w jakiś sposób będą dla drugiej strony mocnym zobowiązaniem, zarówno finansowym, jak i czasowym. Na tym etapie relacji najlepiej sprawdzają się prezenty bardzo niezobowiązujące, takie, które facet jest w stanie przebić, idąc do kiosku czy cukierni – a nie do nieszczęsnego centrum dla nurków. Wybierając prezent dla faceta, z którym zaczęłaś się spotykać, pomyśl o tym jak o koleżance z pracy, która ma urodziny – miłe jest już samo to, że w ogóle pamiętasz o jej urodzinach i składasz jej życzenia, a drobny prezent jak kilka ciastek spośród tych, które akurat wczoraj upiekłaś, czy jakaś ładna kartka z życzeniami to już wyjątkowo miły bonus.

Podobnie kwestia ma się z facetami. Drobny gest, pokazujący, że pamiętasz, jest w tym wypadku kluczem. Moja znajoma kiedyś podarowała facetowi, z którym dopiero zaczęła się spotykać, serek danio owinięty kokardką z okazji ich miesięcznicy matcha na Tinderze. To pokazało, że po pierwsze ma poczucie humoru, po drugie zapamiętała, że gość lubi serki Danio, o czym wspomniał w ich pierwszej konwersacji na Tinderze, a po trzecie wykazała się miłym gestem, za który facetowi będzie ŁATWO się odwdzięczyć – na przykład kupując jej żelki na ich dwumiesięcznicę, a nie od razu planując jej skok na bungee z helikoptera nad Wielkim Kanionem.

Etap stałego związku

Wkraczając w etap stałego związku, możemy już czuć się nieco bardziej komfortowo z naszymi wyborami prezentów. Jest to czas, w którym wychodzicie z etapu randkowania i wchodzicie w stałą relację, a jednak nadal się poznajecie i cały czas dowiadujecie się o sobie nowych rzeczy. Na tym etapie żaden prezent nie będzie jakimś wielkim faux pas, bo w początkach związku wszystko cieszy (i więcej się wybacza). Ale oczywistym jest, że jeden prezent może być bardziej udany od drugiego. Dobrze byłoby, gdyby nasz podarunek został ukochanej osobie w pamięci, a nie był czymś, co można dostać od każdej innej osoby, która nie zna go tak dobrze jak my.

Na tym etapie kluczowe jest SŁUCHANIE partnera, a przede wszystkim INTERESOWANIE SIĘ jego życiem poza związkiem. Może Ci się wydawać, że już go dość dobrze znasz, ale nie osiadaj na laurach – on może mieć jakieś ukryte zainteresowania, cele czy hobby, do których warto dotrzeć. Po pierwsze dlatego, że wtedy będziesz go mogła go w tym wspierać, a po drugie – to bardzo ułatwi Ci kupowanie mu prezentów, z których on się ucieszy i które nie będą tylko smętnie stały na półce w łazience.

KROK 1 – ZRÓB ANALIZĘ ZAINTERESOWAŃ

Ten krok jest stosunkowo łatwy. Możesz wypytać faceta o jego hobby, zapytać o to jego kumpli czy nawet wejść w jego Instagrama i popatrzeć na strony, które śledzi lub ma w zakładce eksploruj. Najczęściej profile te oddają czyjeś zainteresowania czy hobby, ponieważ są to strony, z którymi ma on największą ilość interakcji.

KROK 2 – ZRÓB RESEARCH O HOBBY!

Zrób research o hobby swojej drugiej połowy. Pooglądaj profile na IG z nim związane, wejdź na zamknięte grupy na FB i poczytaj posty lub napisz do osób, które znajdują się na tych grupach (z chęcią Ci odpowiedzą). Jeżeli Twoja druga połowa ma jakichś znajomych, z którymi uprawia to hobby, napisz bezpośrednio do nich!

KROK 3 – DOWIEDZ SIĘ, CZEGO MU BRAKUJE LUB CZEGO NAJBARDZIEJ POTRZEBUJE

Kiedy już wpadłaś w króliczą dziurę jego zainteresowań, dowiedz się, czego on może potrzebować. Najlepiej zapytać osób, z którym to hobby uprawia, o to, co ich zdaniem najbardziej by się teraz Twojemu facetowi przydało. Jeżeli gra w Warhammera 40k, zapytaj, jaki oddział by mu się teraz najbardziej przydał. Jeżeli gra w golfa, zapytaj z jakiego kija najbardziej by się ucieszył, jeżeli zbiera jaszczurki, zapytaj, co można by jego jaszczurkom dokupić do terrarium. I znów – jeżeli on nie ma żadnych znajomych z podobnymi zainteresowaniami lub Ty ich nie znasz, wejdź na grupę poświęconą temu hobby, popytaj ludzi, z czego facet by się ucieszył. Gwarantuję, że osoby na takich grupach z chęcią Ci pomogą.

Jeżeli jego hobby jest bardziej szerokie, na przykład facet interesuję się modą, dobrze sprawdzą się tzw. prezenty DOPEŁNIAJĄCE. Czyli: jeżeli Twój facet lubi chodzić w garniturach, kup mu fajny dopasowany krawat z apaszką albo spinki do mankietów. Jeżeli lubi streetwear, upoluj mu jakieś fajne sneakersy na urodziny, jeżeli lubi jakąś konkretną markę samochodów, kup mu coś związanego z tą marką związanego etc.

Etap starego małżeństwa

To ten etap, w którym kupowanie drugiej stronie prezentu zaczyna stawać się niejako rutyną. W takich warunkach nietrafiony prezent albo w ogóle jego brak może się okazać jednym z gwoździ do trumny całego związku. Kiedy jesteśmy ze sobą już wystarczająco długo, niestety zaczyna nam się wydawać, że nasz związek to pewniak. A przez to rzeczy, do których bardzo przykładaliśmy wagę w początkowych etapach związku (jak świętowanie drobnych okazji czy staranne wybieranie prezentów), przestają mieć dla nas takie znaczenie.

Na tym etapie relacji najgorzej sprawdzają się „wymuszone” prezenty, tzw. ODBĘBNIACZE, po których od razu widać, że zostały kupione na „odwal się”, na ostatnią chwilę, albo zalegały gdzieś w garażu i zostały wyciągnięte „awaryjnie”. Ponieważ jesteście już ze sobą długo, wiecie o sobie praktycznie wszystko, warto jest wyłożyć karty na stół i czasami po prostu powiedzieć… „Nie mam pojęcia, co Ci kupić na urodziny”. Albo nawet zwyczajne: „Chciałabym porozmawiać o tym, co mogłabym Ci kupić na urodziny”. Jest to o tyle lepsze niż odbębnianie prezentu, bo pokazuje, ŻE PAMIĘTASZ, MYŚLISZ O TYM I ŻE CIĘ TO W JAKIŚ SPOSÓB GNĘBI. A to prowadzi do dialogu, w trakcie którego jesteście w stanie coś wypracować. Na przykład umówić się, żeby nie dawać sobie już prezentów dlatego, że tak wypada – tylko wtedy, kiedy rzeczywiście czujecie taką potrzebę.

Uważam, że na tym etapie relacji, najlepiej sprawdzają się dwa typy prezentów. Po pierwsze, PREZENTY BEZ OKAZJI. Czyli po prostu takie, kiedy przychodzisz do naszego partnera i mówisz mu: „zobaczyłam to w sklepie i pomyślałam, że Ci się spodoba”. Albo:  „wiem, że czekałeś na premierę PS5 od 5 lat, więc złożyłam Ci pre-order”.

Drugi typ prezentów to PREZENTY UMACNIAJĄCE. Pary z długim stażem mogą mieć poczucie, że przez cały czas trwania związku dały sobie nawzajem już naprawdę wszystko. Dlatego zamiast dawać sobie kolejne wymuszone prezenty, warto zastanowić się, czy nie lepiej zafundować sobie prezent, z którego skorzystacie oboje, a tym samym skorzysta Wasz związek, który na tym etapie bardzo często popada w rutynę. Zastanówcie się nad rzeczami, których nigdy nie robiliście, a teraz macie okazję zrobić je razem. Nad miejscami, w których nigdy nie byliście, a zawsze chcieliście pojechać. I zamiast przez cały rok kupować sobie kolejne odbębniane prezenty, odłóżcie tę kasę i sprawcie sobie razem coś naprawdę fajnego. Wycieczkę na Bali. Weekend w spa. Wspólny skok ze spadochronem. Cokolwiek, co chodziło Wam kiedyś po głowie, ale jakoś nigdy nie udało Wam się jeszcze tego zorganizować, bo brakowało czasu, chęci, odwagi czy pieniędzy. Teraz możecie się wspólnie zmotywować!

Prezenty mogą być naprawdę wielką radością, zarówno dla nas dających, jak i tych otrzymujących podarek. Jednak warto zadać sobie wcześniej pytanie, na jakim etapie jest nasz związek – i dopasować nasz prezent do tego etapu. PAMIĘTAJ, jeżeli kiedykolwiek przy wyborze prezentu nachodzą Cię myśli typu: „czy to przypadkiem nie jest za dużo?” albo „czy przypadkiem nie jest to za drogie/zbyt sztampowe/na odwal się”, to jest duże prawdopodobieństwo… że tak właśnie jest!