Jak zerwać z chłopakiem?

Zerwanie jest jak wchodzenie do zimnego basenu – nigdy nie jest przyjemne i żadna metoda nie jest tak naprawdę dobra. Dlatego dzisiaj podpowiem Ci, jak najlepiej podejść do tego trudnego tematu.

Kliknij i poznaj sposoby na miłosne problemy!

 

Są trzy główne szkoły wchodzenia do zimnego basenu – albo stopniowo przygotowujesz się do wejścia, albo sprawdzasz wodę, stwierdzasz, że jest zbyt zimna, i się wycofujesz, albo skaczesz na żywioł. I dokładnie tak samo jest ze zrywaniem.

Zerwanie na żywioł

To jak pozbywanie się włosów podczas woskowania – szybki ruch i po bólu. Często następuje to pod wpływem impulsu i partner w ogóle się tego nie spodziewa. Często partner nie słyszy również powodu rozstania albo dostaje tylko jakieś bardzo ogólne informacje typu „nie układa się nam”. Takie zerwanie najczęściej stosowane jest, kiedy osiągniesz limit frustracji i masz po prostu dość. Zazwyczaj poprzedza je jakiś impuls, który jest punktem zapalnym – ale tak naprawdę to tylko wisienka na torcie. Często takie zerwanie to efekt niemówienia o tym, co nam naprawdę nie odpowiada w związku, ukrywanie uczuć i frustracji – co ostatecznie mści się na Tobie w tej chwili, w której zwyczajnie eksplodujesz.

Zerwanie ze stopniowym przygotowaniem

Najczęściej w takich przypadkach proponujesz, żebyście zrobili sobie PRZERWĘ. Tak naprawdę w głębi duszy doskonale wiesz, że chcesz zerwać z facetem, ale z jakiegoś powodu zamiast zrobić to definitywnie, postanawiasz jeszcze reanimować trupa na tę ostatnią prostą, żeby potem i tak miał paść martwy na linii mety. Wtedy dopiero po tej „przerwie” mówisz facetowi, że przemyślałaś wszystko i jednak nie chcesz z nim być. Zazwyczaj stosuje się tę metodę, kiedy coś w związku Ci nie odpowiada, facet do Ciebie nie pasuje, coś w związku Ci przeszkadza – teoretycznie nie jest to zły związek, ale nie czujesz „tego czegoś”. W momencie zerwania nie masz serca powiedzieć tego facetowi wprost, więc wymyślasz jakieś bzdurne powody albo dajesz mu szansę, żeby poprawił rzeczy, które Ci nie odpowiadają – ale to się nie dzieje, bo ludzie raczej się nie zmieniają… A poza tym Ty i tak z góry wiesz, że już nic z tego nie będzie.

Zerwanie-wycofanie

Najczęściej zdarza się wtedy, kiedy chcesz zerwać, ale nie masz odwagi się skonfrontować z partnerem, więc ostatecznie się wycofujesz… albo wtedy, kiedy osoba, którą chcesz rzucić, spodziewa się tego kroku i tak Tobą manipuluje, żebyś jednak tego nie zrobiła. Idziesz na spotkanie z wyraźnym zamiarem, żeby zerwać z facetem, a kiedy wracasz, z jakiegoś powodu dalej jesteście razem. Ale to nie ma sensu, bo chęć zerwania wraca jak bumerang… Ale partner wmawia Ci, że to nie jest dobry moment, że teraz ma ciężki okres, że bez Ciebie sobie nie poradzi – i bierze Cię na litość. Jak temu zapobiec?

Kieruj się zasadą trzech N:

Najważniejszy powód

Przy zerwaniu musisz być jak prokurator, który idzie na rozprawę o morderstwo – musisz przedstawić jeden główny motyw. Twój partner będzie się zachowywał jak prawnik, będzie chciał zastosować swoją linię obrony i zbywać Twoje argumenty. Jeśli  podasz mu jakieś mgliste, małe powody, tym bardziej będzie się bronił i zbijał Twoje argumenty, niepotrzebnie przeciągając całą sprawę. Nie kłam, nie matacz, nie motaj się w błahych powodach, tylko zastanów się, czemu ten związek naprawdę Ci nie odpowiada i powiedz to partnerowi. Na pewno jeśli się zastanowisz, przyjdzie Ci do głowy jakaś jedna emocja czy jedno zdarzenie, które będzie tym głównym powodem, przez który chcesz zerwać.

Nigdy nie jest dobry moment na zerwanie

Może Ci się wydawać, że kiedyś jeszcze będzie lepszy moment na zerwanie, że lepiej nie robić tego przed samymi świętami albo zbyt blisko urodzin faceta i żeby on miał czas się otrząsnąć… Nie planuj zerwania w kalendarzu, myśląc, że znajdziesz taką magiczną datę, kiedy facetowi będzie „łatwiej” się z tym pogodzić – bo najpewniej nie znajdziesz takiej daty. Jeśli podjęłaś decyzję, nie czekaj, tylko potraktuj to jako coś pilnego. Im dłużej zwlekasz, tym bardziej odwlekasz nieuniknione. Im szybciej zerwiesz, tym szybciej oboje będziecie mogli ruszyć dalej ze swoim życiem. Przy zerwaniu musisz być trochę egoistką – wybielanie się i wmawianie facetowi, że robisz coś dla jego dobra, jest bez sensu. Robisz to dla siebie i swojego dobra. I nie ma w tym nic złego. Nawet jeśli w trakcie związku byłaś altruistką, ukrywałaś swoje uczucia, żeby nie ranić partnera, i się poświęcałaś, teraz jest moment, by być egoistką i zadbać o swoje potrzeby – skoro nie chcesz już być w tym związku i źle się w nim czujesz, musisz zadbać o siebie. Bądź konkretna, mów o swoich potrzebach i operuj zwrotami: ja, ja postanowiłam, ja już nie chcę, mnie nie odpowiada.

Nie składaj obietnic bez pokrycia

Może Ci się wydawać, że łatwiej będzie, jeśli obiecasz, że mimo zerwania dalej będziecie się przyjaźnić, utrzymywać ze sobą kontakt, że może jeszcze kiedyś do siebie wrócicie albo że nadal możecie się spotykać tylko na seks… Ale to nie działa. To jak reanimowanie trupa – i utrudnia facetowi wejście w proces poradzenia sobie z rozstaniem. Zamiast tego cały czas utrzymuje go w stanie nadziei, że może jeszcze coś się zmieni, skoro nadal chcesz z nim utrzymywać JAKIŚ kontakt. Zwiększasz szanse na to, że będzie sobie wmawiał, że jak będziecie się przyjaźnić, to Cię odzyska, albo że to tylko chwilowe i niedługo do siebie wrócicie – może nawet zachowywać się, jakby nic się nie stało i jakbyście dalej byli parą. Dlatego lepiej jest powiedzieć, że po zerwaniu wolałabyś nie utrzymywać kontaktu. Nie zapominaj, że Ty miałaś czas dojrzeć do decyzji o zerwaniu, a on nie miał tego luksusu – i może próbować chwytać się brzytwy i próbować zatrzymać choć namiastkę Waszej relacji. Może się zdarzyć, że naprawdę chcesz utrzymywać kontakt ze swoim byłym… ale bardzo często ludzie robią to z egoistycznych powodów (o których pisałam więcej tutaj) – ale akurat w tej kwestii nie warto być egoistką. Utrzymywanie kontaktu z byłym, żeby się dowartościować, jest wobec niego nieuczciwe, bo podsyca jego złudna nadzieję. Utrudnia też Wam obojgu pójście dalej ze swoim życiem – możecie być o siebie zazdrośni, sabotować swoje nowe związki albo zachowywać się jak pies ogrodnika.

Zerwania nie są prostą sprawą – ale zawsze najlepiej przeprowadzać je jak najszybciej, jak najbardziej szczerze i w sposób ostateczny i konsekwentny. Druga strona musi mieć jasną sytuację – musi wiedzieć, że to nie żadna przerwa, tylko prawdziwe zerwanie, musi wiedzieć, dlaczego ze sobą zrywacie i że decyzja jest ostateczna i że nie będziecie utrzymywać ze sobą kontaktu, przynajmniej dopóki emocje nie ostygną i nie poukładacie sobie wszystkiego w głowach, by potem bez żadnych ukrytych oczekiwań móc się ze sobą przyjaźnić. Żadne zerwanie nie jest łatwe – dlatego jeśli taka decyzja przed Tobą, życzę Ci powodzenia!